Dziś coś z zupełnie innej bajki;). Choć kolorami nawiążę do Turkusowego Roweru Ady:).
Jest taki ktoś, dla kogo zrobiłabym wszystko, pewnie jak każda mama dla swojego dziecka. Tak właśnie z myślą o mojej małej iskierce powstały te prace.
Milutki, dwustronny otulacz do łóżeczka. To pierwsza część projektu. Powstał zanim jeszcze Mała pojawiła się na świecie.
Dziś już raczkuje i "czytuje" książeczki.
Potrzeba matką wynalazków. Tak więc z kilku gąbek, które już od dłuższego czasu czekają na recykling;) powstało siedzisko. Teraz moja Mała Czytelniczka ma odpowiednie miejsce do przeglądania swoich bajeczek. Świetnie sprawdza się też jako przeszkoda, którą można pokonywać raczkując. Służy również jako stopień. Tak naprawdę ma nieskończoną liczbę zastosowań. Niby niepozorna kostka i trochę kolorowych wstążek, a tyle radości.
Dla uściślenia podam tylko wymiary - 58 cm x 35 cm i 15 cm wysokości. Na bocznych ściankach wykorzystałam materiał podobny do kolorowanki. W przyszłości właśnie taki mamy cel - pokolorować.
I coś na koniec, w temacie bajek i kolorowych snów.
Pozdrawiam ciepło
Jaga.
jakie piękne cuda!!♥:)
OdpowiedzUsuńPiękne!!!!! Doskonale Cię rozumiem - fajnie tworzy się dla maluchów :)
OdpowiedzUsuńŚwietny materiał- taki pikowany i jakie pomysły ! jestem zachwycona
OdpowiedzUsuńBeata
Najważniejsze że jest mega kolorowo ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam ds-4-kunst.blogspot.com/
Piękne, kolorowe, po prostu bajeczne :)
OdpowiedzUsuń