
Zawsze miałam słabość do stylu sepia czy BW z jednym
wyraźnym, kolorowym elementem. To też zaważyło na decyzji, że na podkładkach
pojawił się właśnie taki motyw. Bardzo lubię też rowery w stylu "holenderki" (zawsze chciałam taki mieć!), dlatego jak tylko dostałam serwetkę z żółtym rowerem wiedziałam, że musi zagościć na jakiejś pracy.